23.05.2012 :: 17:45 | Link | Komentuj (2)
Do przodu, do góry, w biegu przez wyzwania codzienności. W negatywie roku poranki łączą się z wieczorami. Odróżnia je kierunek zamykania drzwi, jak czasu w dłoni. Pomiędzy wczoraj a jutro stoję zupełnie sam, dookoła tylko puls, droga, nurt. Przeszłe horyzonty już zniknęły, zatarły się kontury imion. Po stronie drugiej… Która z nich jest pierwsza, a która kolejna i czy powrót oznacza przeszłość?

10.05.2012 :: 15:41 | Link | Komentuj (2)
Karolek: "Przechodziłem koło sklepu i zaśmierdziało kadzidełkami i przypomniałem sobie o Tobie"

Kotuninku za to Cię lubię :*

03.05.2012 :: 09:35 | Link | Komentuj (2)
Jeszcze siebie nie kocham ale już sobą nie gardzę, wszystko idzie w dobrym kierunku :)

01.05.2012 :: 00:35 | Link | Komentuj (0)
No cóż, wśród moich znajomych jest niezły pedalnik, Adi witaj wśród swoich
Przysmak Babuni
24.04.2012 :: 19:12 | Link | Komentuj (0)
Dalej! żwawo! hasa! hej!
Buchaj, ogniu! kotle, wrzej
Bagnistego węża szczęka
Niech w ukropie tym rozmięka:
Żabie oko, łapki jeża,
Psi pysk i puch nietoperza,
Żądło żmii, łeb jaszczurzy,
Sowi lot i ogon szczurzy,
Niech to wszystko się na kupie
Warzy w tej piekielnej zupie
Jeszcze ingrediencyj kilka!
Łuska smocza i ząb wilka,
Z mumii sok, kiszka i ślina
Zbójcy morskiego, rekina,
Korzeń lulka i cykuty
Z łona ziemi w noc wypruty,
Język bluźniącego Żyda,
Koźla żółć, i ta się przyda,
A do tego Turka nos
I z Tatara brody włos,
Dwa paluszki małych dziatek
Zaduszonych; na ostatek,
Dla nadania konsystencji
Tej przeklętej kwintesencji,
Tygrysicy scuchłe trzewo.
By zaś zakląć wszelkie duchy,
Wlejcie jeszcze małpiej juchy.
Dalej żwawo! hasa! hej!
Buchaj, ogniu! kotle, wrzej!

21.04.2012 :: 19:54 | Link | Komentuj (1)
Pisząc referat przeszukiwałem internet szukając opini o jednym z popularnych leków trafiłem na taką :)


"Nie polecam tego leku! mialem problemy z luznym stolcem, znaczy wiece mialbyc maly baczek, a tu nagle kilo gowna w rajtuzach, krotko mowiac myslalem ze pierdnalem a sie zesralem. No ale co tam bywa poszedlem do apteki kupilem owy lek smecte, postapilem zgodnie z ulotka... i jakies 30 min po tym... cos sie zaczelo zbierac... ale to nie bylo to co wczesniej tylko 10 razy mocniejsze no ale mowie co tam wzialem lek moge sobie pierdnac swawolnie i bezpiecznie... i nagle prrrr i niestety poczulem uderzajace cieplo w pantalonach i uczucie pojewienia sie tam calego garnka cieplego bigosu, juz wtedy wiedzialem ze stalo sie najgorsze co moglo sie stac, po prostu sie tragicznie posralem w gacie z podwojna sila a nizeli poprzednio... Po tym zajsciu az balem sie sprawdzic co tam sie wydarzylo ale smrod byl tak wielki ze az moj pies sie porzygal wiec musialem interweniowac natychmiast, zdejmuje spodnie patrze a tu szok... dolna czesc gaci zostala zniszczona przez nacierajacy na nia kal, wszystko bylo zasrane doszczetnie, nawet sroga sraka przedostala sie przez spodnie i zaatakowala koszule niemilosiernie smarujac ja kalem. Tego bylo juz za wiele, postanowilem jak najszybciej dobiec do wc jednak kupy bylo tak duzo ze po drodze zafajdalem wszystko do okola bylo ufajdane! dowlownie wszystko drzwi,panele,sciany,lustro i nawet sufit mowie wam wszystko bylo w gownie... w koncu po tej batali dobieglem do kibla starajac sie szybko zdjac porwane przez rozwcieczona sraczke gacie poczulem cos strasznego, a mianowicie poczulem jak nadchodzi drugie uderzenie niczym tsunami, wiedzialem ze nie moge pierdnac bo skonczy sie to kataklizmem gowna w mojej lazience, podjalem wiec walke ktora niestety trwala zaledwie 5 min, po czym puscilem takiego baka iz nie pomoglo nawet to ze wtedy siedzialem na klozecie, kupa gowna uderzyla z taka sila niczym stado mongolow nacierajacych na wroga, napor sraczki byl tak wielki ze kolor kafelek w lazience z niebieskiego zmienil sie na brazowy a klozet nie przypominal juz swojej poprzedniej formy tylko zamienil sie w miejsce katastrofy niczym elektrownia w czarnobylu po wybuchu, wszystko bylo zasrane , muszla deska, od kafli to spluczke wszystko w gownie !!! na dowod tego co sie stalo i na potwierdzenie mojej opini zamiszczam tutaj zdjecie dokumentujace cale zajscie i skutki jakie po sobie zostawilo, prosze bardzo oto link ze zdjeciem z mojej toalety."

26.03.2012 :: 21:48 | Link | Komentuj (3)
Drogi odwiedzający życzę Ci aby motyle na dłoni Ci siadały i najskrytsze marzenia spełniały. Aby ptaki po niebie latały i Twojego szczęścia szukały. Żeby z Twoich oczu leciały tylko radosne łzy, tak jak wiosną pachnące bzy. W trudnych chwilach niech gwiazdy nad Tobą czuwają i właściwą drogę wybrać pozwalają. One nie pozwolą nigdy Ci zginąć i żadnego szczęścia ominąć, zrobiłem remanent swojego życia, już nie mam tak wielkiego parcia na miłość, nic na siłę, nie chcę czegoś sztucznego. Uwolniłem wesołą energiczną osobę którą zawsze byłem, zrzuciłem łańcuch tłuszczu o wadze =/- 60 kilogramów, życie wygląda inaczej. Jestem szczęśliwy cieszę się tym, że żyję. Mam tyle marzeń do spełnienia tyle lądów do odkrycia mam nadzieję, że wystarczy mi na to życia. Jestem szczęśliwy w swojej samotności. Wsiadłem do pociągu marzeń i jadę do ostatniej stacji której nazwy nie znam. Jestem obrzydliwie szcześliwy, zawsze taki byłem tylko tego nie widziałem.
Kochani znikam na jakiś czas, cały czas o Was myślę i pamiętam, poschizowana, karolek, jesteście cudowni, lubię Was


Do przyszłego razu. Buźka

26.03.2012 :: 12:47 | Link | Komentuj (0)
Mama: Dziecko zacznij się inaczej ubierać, bo ja rozumiem, że starsi się patrzą i dziwią, bo to wiek, ale już na ciebie młodzi się patrzą i się dziwią, proszę.

Kocham Cię Tereniu :* za Twoje złote rady

20.03.2012 :: 13:43 | Link | Komentuj (5)
Zakochałem się w Warszawie.
Pierwszy raz w życiu byłem szczęśliwy przez 3 dni, mogłem się ubrać tak jak chciałem, mogłem się uczesać jak chciałem, zachowywać jak chciałem i nikt nie patrzył na mnie jak na dziwadło. Ot co.
Spotkałem cudownych ludzi, i już planuję kolejny wyjazd a nawet myślę aby przenieść się tam na studia.
Dziękuje:
Sylwii i Ani za nocleg
Bastkowi za pokazanie miasta i "Nędzników"
Ludziom których imion nie znam za cudowną zabawę w klubie
Karolowi za to, że nie przyjechał i musiałem ośmielić się wyjść sam "w miasto"
Pozdrawiam serdecznie koleżankę której "ktoś zajebał makijaż" kochanie znajdziemy kiedyś mężów i Ty i ja
Całusy dla wszystkich i do zobaczenia niebawem :*

Ps: Dziękuje starszej Pani z przystanku, za wskazówki:
Ja: Przepraszam którędy do placu Trzech Krzyży?
Pani: Wie Pan co Pan pyta kogoś innego bo ten kościelny i Zbawiciela kościelny i mi się mylą.

Całuję Was w samo serce


13.03.2012 :: 20:52 | Link | Komentuj (4)
Wszystko co dobre jest niemoralne nielegalne albo powoduje tycie....

W co się ubrać na pierwszą randkę z facetem do teatru?

13.03.2012 :: 10:03 | Link | Komentuj (1)
Czy gej musi być narcyzem? Przerażają mnie ci normalni, przystojni, uczciwi, lojalni, szczerzy... Ta gama zalet podawana jak w tandetnej reklamie. Ale bardziej przeraża mnie, że sami wierzą własnej propagandzie. Kiedyś mądry człowiek powiedział takie zdanie "powiedz drugiemu o swoich wadach, ograniczeniach... twoją wielkość niech odkrywa sam by mógł się nią autentycznie zachwycić"

08.03.2012 :: 10:24 | Link | Komentuj (2)
Dziś dzień kobiet! Więc kochana przyjm życzenia moje z rana,
od geja, która wie jak w życiu jest.
Żebyś zawsze piękna była, żebyś nigdy nie przytyła.
By Ci włosy nie wypadły, żeby cycki nie opadały,
dupcia zawsze jędrna była, byś facetów/kobiety wciąż kusiła
Byś kłopotów mało miała, o zmartwieniach nie myślała,
bo pamiętaj, że rozterki źle wpływają nam na nerki.
Więc KOBIETO życzę Ci samych zajebistych dni

04.03.2012 :: 16:02 | Link | Komentuj (4)
Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o 12.00 w nocy.
Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320kmh. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Papaj palił fajki i miał pełno tatuaży. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe pigułki od których dostawał energii. Bolek i Lolek oraz Tola, żyli w trójkącie. Żwirek i Muchomorek byli parą. A Pan Kleks czytał poradniki Młodego Zielarza, Kaczor Donald chodził bez majtek, a Smerfetka była tylko jedna na wioskę a Gumisie piły specjalne napoje, Mała Mi jest agresywna i złośliwa, a Włóczykij - domyślnie ;) był sami wiecie :)

04.03.2012 :: 13:01 | Link | Komentuj (2)
Plany 16.03 Warszawa
cel 12 kg w 12 dni (nie ważna czy to będzie woda, gówno czy rozum, liczy się to, że będzie mniej)
Sylwio strzeż się nadlatujemy z kicią

27.02.2012 :: 19:02 | Link | Komentuj (5)
Karol: " Do Ciebie się dodzwonić to chyba trzeba dzwonić po babach w szmateksach..."

Karolku :*

Archiwum

2015
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
2013
2012
2011



O mnie

Linki

nazwa linku, nazwa linku, nazwa linku, nazwa linku


Layout

Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie.