Rozmowa matki z synem
M: Ty to jesteś do niczego, zobacz wszyscy sobie radzą, wszyscy coś osiągnęli, a Ty jesteś i będziesz niczym
J: O co Ci kurwa chodzi
M: O to że zmarnowałeś mi życie tym, że się urodziłeś, mogłam usunąć ciążę
J: To płać mi alimenty a się wyprowadzę
M: Odpierdol się
J: Mogłaś mnie oddać może ktoś okazał by mi więcej miłości

Trzaśnięcie drzwi i łzy ot i tak się kończy rozmowa z mamusią
Name:

Komentarze:

16.02.2012, 12:00 :: 88.220.117.50
fasoleczka
A co to jest matka???

W każdym bądź razie nie jesteś sam

16.02.2012, 10:02 :: ownlog.com
lacri
matka?
to nie matka.

14.02.2012, 22:13 :: 109.110.194.186
ararat
Mam podobnie. W sumie moja matka twierdzi, ze założy burdel, to może jej się kasa za moje utrzymanie zwróci.


14.02.2012, 21:16 :: 77.254.166.204
hard-to-tell
Miałam podobnie. Matka mówiła,że "trzeba było sobie pogrzebaczem w tyłku pogrzebać,wyjąć mnie i spuścić w kiblu" albo,że "wolałaby mieć stado psów niż mnie". Trzymaj się tam.< 3

14.02.2012, 05:08 :: 158.75.90.81
poschizowana






przytulam.